Telefon IP na procesorze DSP i ukladzie CS8900A
Czytasz archiwalną wersję tematu "Telefon IP na procesorze DSP i ukladzie CS8900A" z forum pl.misc.elektronika
Adam Dybkowski - 29 Maj 2002, 19:47
Zgodnie ze wcześniejszą obietnicą, przystąpiłem do wrzucania całej mojej
pracy magisterskiej na www. Ku uciesze i pomocy kolejnym pokoleniom
elektroników.
Chyba rozwiązanie w formacie HTML + obrazki będzie najwygodniejsze
(wcześniej myślałem o PDF). Zacząłem od najprostszego rozwiązania:
wczytuję dokument w Wordzie 2000 i zapisuję jako HTML. A co on generuje
w HTMLu - to głowa mała. 90% śmiecia. :-( Ale najważniejsze, że dobrze
się to ogląda zarówno w IE (testowałem w wersjach 5.5 i 6), jak i NN
(testowałem w 6) a wygląd jest bardzo zbliżony do oryginału wordowego.
Tu następuje pytanie: jakie narzędzia proponujecie do automatycznego
wyczyszczenia kodu HTML ze zbędnych śmieci? Przykład dokumentu po
zapisaniu z Worda 2000 do pliku HTML:
http://www.amwaw.edu.pl/~adybkows/telefonip/Strona_tytulowa.htm
[jeżeli komuś nie pasuje, że NTG - proszę o e-mail'e]
Zbino - 30 Maj 2002, 11:00
Zgodnie ze wcześniejszą obietnicą, przystąpiłem do wrzucania całej mojej
pracy magisterskiej na www. Ku uciesze i pomocy kolejnym pokoleniom
elektroników.
Chyba rozwiązanie w formacie HTML + obrazki będzie najwygodniejsze
(wcześniej myślałem o PDF). Zacząłem od najprostszego rozwiązania:
wczytuję dokument w Wordzie 2000 i zapisuję jako HTML. A co on generuje
w HTMLu - to głowa mała. 90% śmiecia. :-( Ale najważniejsze, że dobrze
się to ogląda zarówno w IE (testowałem w wersjach 5.5 i 6), jak i NN
(testowałem w 6) a wygląd jest bardzo zbliżony do oryginału wordowego.
Tu następuje pytanie: jakie narzędzia proponujecie do automatycznego
wyczyszczenia kodu HTML ze zbędnych śmieci? Przykład dokumentu po
zapisaniu z Worda 2000 do pliku HTML:
http://www.amwaw.edu.pl/~adybkows/telefonip/Strona_tytulowa.htm
[jeżeli komuś nie pasuje, że NTG - proszę o e-mail'e]
--
Adam Dybkowski
http://www.amwaw.edu.pl/~adybkows
Fajnie tylko mamy nadzieję, że cała praca nie jest w jakimś niezbyt
niezrozumiałym języku np angielskim.
Zbyszek
J.F. - 30 Maj 2002, 16:15
Chyba rozwiązanie w formacie HTML + obrazki będzie najwygodniejsze
(wcześniej myślałem o PDF). Zacząłem od najprostszego rozwiązania:
wczytuję dokument w Wordzie 2000 i zapisuję jako HTML. A co on generuje
w HTMLu - to głowa mała. 90% śmiecia.
zajrzenie do srodka jest bardzo pouczajace - mozna sie przekonac jaki
burdelik panuje w naszym tekscie pod wordem :-)
J.
Adam Dybkowski - 30 Maj 2002, 20:30
| Tu następuje pytanie: jakie narzędzia proponujecie do automatycznego
| wyczyszczenia kodu HTML ze zbędnych śmieci? Przykład dokumentu po
| zapisaniu z Worda 2000 do pliku HTML:
| http://www.amwaw.edu.pl/~adybkows/telefonip/Strona_tytulowa.htm
[...]
Fajnie tylko mamy nadzieję, że cała praca nie jest w jakimś niezbyt
niezrozumiałym języku np angielskim.
Cała praca jest po polsku - tylko abstrakt musiał być po angielsku.
Ale nie odpowiedziałeś na moje pytanie - znasz jakiś soft do
"czyszczenia" śmieci z plików HTML?
Adam Dybkowski - 30 Maj 2002, 20:34
| Chyba rozwiązanie w formacie HTML + obrazki będzie najwygodniejsze
| (wcześniej myślałem o PDF). Zacząłem od najprostszego rozwiązania:
| wczytuję dokument w Wordzie 2000 i zapisuję jako HTML. A co on generuje
| w HTMLu - to głowa mała. 90% śmiecia.
zajrzenie do srodka jest bardzo pouczajace - mozna sie przekonac jaki
burdelik panuje w naszym tekscie pod wordem :-)
Burdelik to panuje w konwerterze word-html. W tekście wszystko jest
logicznie poukładane, wszędzie style, automatycznie numerowane odnośniki
do bibliografii czy innych rozdziałów, spis treści generuje się jak
trzeba. I w tym problem - Word wstawia to wszystko w HTML, posługując
się sobie tylko zrozumiałymi tagami. A po co jeżeli ma to służyć tylko
do czytania w przeglądarce?
Ponawiam pytanie: ktoś zna narzędzie do "czyszczenia" plików HTML
wygenerowanych przez Worda?
Miś Uszatek - 1 Cze 2002, 07:28
Do czyszczenia nadaje się DreamWeaver - jest tam opcja Clean HTML. Zaznacza
się znaczniki lub daje opcje Clean Word HTML i po wszystkim :-) Mi to
uratowało życie jak musiałem wrzucać na stronę dokumenty robione z Worda
(ulotki o akcesoriach do palmów)
Pozdrawiam !
| Tu następuje pytanie: jakie narzędzia proponujecie do automatycznego
| wyczyszczenia kodu HTML ze zbędnych śmieci? Przykład dokumentu po
| zapisaniu z Worda 2000 do pliku HTML:
| http://www.amwaw.edu.pl/~adybkows/telefonip/Strona_tytulowa.htm
[...]
| Fajnie tylko mamy nadzieję, że cała praca nie jest w jakimś niezbyt
| niezrozumiałym języku np angielskim.
Cała praca jest po polsku - tylko abstrakt musiał być po angielsku.
Ale nie odpowiedziałeś na moje pytanie - znasz jakiś soft do
"czyszczenia" śmieci z plików HTML?
--
Adam Dybkowski
http://www.amwaw.edu.pl/~adybkows
badworm - 1 Cze 2002, 16:22
Cała praca jest po polsku - tylko abstrakt musiał być po angielsku. Ale
nie odpowiedziałeś na moje pytanie - znasz jakiś soft do "czyszczenia"
śmieci z plików HTML?
Macromedia Dreamweaver, np. wersja 3. Ma fukcję czyszczenia śmieci po
Wordzie, chociaż nie wiem na ile skuteczną. Ale ogólnie program sobie
bardzo chwalę. Wersja 3 była dostepna jako trial 30 dniowy, kompletny.
Adam Dybkowski - 1 Cze 2002, 18:08
Cała praca jest po polsku - tylko abstrakt musiał być po angielsku. Ale
nie odpowiedziałeś na moje pytanie - znasz jakiś soft do "czyszczenia"
śmieci z plików HTML?
Macromedia Dreamweaver, np. wersja 3. Ma fukcję czyszczenia śmieci po
Wordzie, chociaż nie wiem na ile skuteczną. Ale ogólnie program sobie
bardzo chwalę. Wersja 3 była dostepna jako trial 30 dniowy, kompletny.
W końcu poradziłem sobie ściągając z www Microsoftu ich specjalny do
tego program, integrujący się z Wordem i udostępniający funkcję eksportu
do pliku "Compact HTML" czyli właśnie bez zbędnych śmieci obsługiwanych
tylko przez Worda. No ale sekwencje w stylu wielu powtórzeń <p
style=cośtam </pzamiast <brzostały. I chyba żaden automat tego
nie zamieni - mi pomogły wielokrotne/wieloplikowe Search&Replace w
Ultraedicie.
Wojciech Puchar - 1 Cze 2002, 19:26
Zgodnie ze wcześniejszą obietnicą, przystąpiłem do wrzucania całej mojej
pracy magisterskiej na www. Ku uciesze i pomocy kolejnym pokoleniom
elektroników.
Chyba rozwiązanie w formacie HTML + obrazki będzie najwygodniejsze
(wcześniej myślałem o PDF). Zacząłem od najprostszego rozwiązania:
wczytuję dokument w Wordzie 2000 i zapisuję jako HTML. A co on generuje
w HTMLu - to głowa mała. 90% śmiecia. :-( Ale najważniejsze, że dobrze
się to ogląda zarówno w IE (testowałem w wersjach 5.5 i 6), jak i NN
(testowałem w 6) a wygląd jest bardzo zbliżony do oryginału wordowego.
najprościej pisać w LaTeX'u a potem robić z tym automatycznie co się chce.
i zawsze porządnie wygląda
Adam Dybkowski - 2 Cze 2002, 09:32
| Chyba rozwiązanie w formacie HTML + obrazki będzie najwygodniejsze
najprościej pisać w LaTeX'u a potem robić z tym automatycznie co się chce.
Taaa. Już wolę takie wygodne GUI jak wordowe. A wzorów prawie wcale nie
miałem - głównie txt, tabele i schematy; zalety TeX'a w tym przypadku
wcale nie występowały.
jelen - 2 Cze 2002, 16:21
Użytkownik "Adam Dybkowski" [...]
apropos twojej pracy nt telefonii IP
moje pytanie: gdzie za tyle widziales te telefony ?
pozdrawiam,
jelen
J.F. - 3 Cze 2002, 10:01
http://www.amwaw.edu.pl/~adybkows/telefonip/Strona_tytulowa.htm
Czy to juz moze skasowales ? Bo wedle mojego misia
strony brak. A moze to tylko jakas literowka, albo duza/mala literka ?
J.
badworm - 3 Cze 2002, 17:54
W końcu poradziłem sobie ściągając z www Microsoftu ich specjalny do
tego program, integrujący się z Wordem i udostępniający funkcję
eksportu do pliku "Compact HTML" czyli właśnie bez zbędnych śmieci
obsługiwanych tylko przez Worda. No ale sekwencje w stylu wielu
powtórzeń <p style=cośtam </pzamiast <brzostały. I chyba
żaden automat tego nie zamieni - mi pomogły wielokrotne/wieloplikowe
Search&Replace w Ultraedicie.
Mimo wszystko proponuję użyć Dreamweaver'a-przed chwilą zajrzałem do
knigi o nim i wynika, że sporo potrafi, jeśli chodzi o syfy z Word'a. A
wersja 4 pewnie potrafi jeszcze więcej. Jak nie chce Ci się go ściągać i
instalować, to możesz mi podrzucić surowego HTML'a na priv'a-spróbuję
coś z nim zrobić, zobaczymy co wyjdzie. Może uznasz, że zbytnio
zachwalam ten program, ale on nawet jest w stanie poprawiać własne błędy!
Adam Dybkowski - 3 Cze 2002, 18:03
apropos twojej pracy nt telefonii IP
moje pytanie: gdzie za tyle widziales te telefony ?
Swojego czasu gdy pisałem pracę zbliżona cena była na telefony
produkowane AFAIR przez Nokię. Ale sam poszukaj w Sieci - telefony IP
produkują m.in. Ericsson, Nokia, Siemens, Alcatel i wieeelu innych.
Tylko nie pomyl - dużo firm robi soft dla pecetów szumnie nazywając
"VoIP phone" a my mówimy o fizycznym, biurkowym aparacie telefonicznym.
Tyle że z gniazdkiem Ethernet.
Adam Dybkowski - 3 Cze 2002, 18:04
Mimo wszystko proponuję użyć Dreamweaver'a-przed chwilą zajrzałem do
knigi o nim i wynika, że sporo potrafi, jeśli chodzi o syfy z Word'a.
Dobra, poszukam. To jakiś shareware, który przez 30 dni podziała - czy
może większa/droższa produkcja?
badworm - 5 Cze 2002, 16:38
Dobra, poszukam. To jakiś shareware, który przez 30 dni podziała -
czy może większa/droższa produkcja?
Nie tyle shareware, co trial 30 dniowy, lecz mimo to w 100%
funkcjonalny(na pewno wersja 3.0). Jest to trochę większa
produkcja(AFAIR to wersja fuul kosztuje coś koło 2kPLN) lecz jest warta
swojej ceny. A producentem jest Macromedia.
Adam Dybkowski - 5 Cze 2002, 18:43
Dobra, poszukam. To jakiś shareware, który przez 30 dni podziała -
czy może większa/droższa produkcja?
Nie tyle shareware, co trial 30 dniowy, lecz mimo to w 100%
funkcjonalny(na pewno wersja 3.0). Jest to trochę większa
produkcja(AFAIR to wersja fuul kosztuje coś koło 2kPLN) lecz jest warta
swojej ceny. A producentem jest Macromedia.
Znalazlem i zainstalowalem trial Dreamweaver MX. Ale po wczytaniu HTMLa
jest jakis problem z polskimi znaczkami - w pierwszym z brzegu pliku
byly kodowane w ISO a tu przy ladowaniu zamieniaja sie na jakies krzaki
nie do odzysku (m.in. ł na litere AFAIR 'D' a inny plznak na cyfre '3').
Co trzeba przestawić?
Co do filtrowania smieci z Worda - Dreamweaver duzo tego nie wyrzucil
ale zawsze cos. Jednak to fantastyczny program do edycji HTMLa - podoba
mi sie opcja ogladania jednoczesnego kodu html'owego i edycji "wordowej"
(czcionki, kolorki, pogrubienie). I mam nad wszystkim kontrole - nie jak
w jakims badziewnym FrontPage. Tylko zeby to nie bylo takie drogie...
badworm - 7 Cze 2002, 16:07
| Dobra, poszukam. To jakiś shareware, który przez 30 dni podziała
| - czy może większa/droższa produkcja?
| Nie tyle shareware, co trial 30 dniowy, lecz mimo to w 100%
funkcjonalny(na
| pewno wersja 3.0). Jest to trochę większa produkcja(AFAIR to
| wersja fuul kosztuje coś koło 2kPLN) lecz jest warta swojej ceny.
| A producentem jest Macromedia.
Znalazlem i zainstalowalem trial Dreamweaver MX. Ale po wczytaniu
HTMLa jest jakis problem z polskimi znaczkami - w pierwszym z brzegu
pliku byly kodowane w ISO a tu przy ladowaniu zamieniaja sie na
jakies krzaki nie do odzysku (m.in. ł na litere AFAIR 'D' a inny
plznak na cyfre '3'). Co trzeba przestawić?
Nie mam pojęcia! Jedynie co mogę zaproponować, to sprawdź, jaką stronę
kodową ma ten HTML po otwarciu w Dreamweaverze. Może jest coś nie tak.
Powinno być w ustawieniach właściwości strony. BTW: jeśli ten Twój HTML
z Word'a nie jest zbyt wielki(do 1MB po spakowaniu), to podrzuć mi go na
priva. Spróbuję coś zdziałać na swojej wersji.
Co do filtrowania smieci z Worda - Dreamweaver duzo tego nie
wyrzucil ale zawsze cos. Jednak to fantastyczny program do edycji
HTMLa - podoba mi sie opcja ogladania jednoczesnego kodu html'owego
i edycji "wordowej" (czcionki, kolorki, pogrubienie). I mam nad
W ten sposób można się nawet uczyć HTML-a! Robisz coś w normalnym tybe,
a potem sprawdzasz jaki kod z tego wychodzi :-)
wszystkim kontrole - nie jak w jakims badziewnym FrontPage. Tylko
No i o to chodzi! Nie bez powodu ten program jest uważany za najlepszy
edytor WYSIWYG. Robiąc w nim swoją WWW wiem, że przy najmniej od strony
technicznej nie mam się czego wstydzić.
zeby to nie bylo takie drogie...
No tak, to chyba jedyny minus :-(
PS. Może zejdziemy na priva? Chyba zaczyna się robić OT ;-)
Adam Dybkowski - 9 Cze 2002, 19:17
Co do filtrowania smieci z Worda - Dreamweaver duzo tego nie
wyrzucil ale zawsze cos. Jednak to fantastyczny program do edycji
HTMLa - podoba mi sie opcja ogladania jednoczesnego kodu html'owego
i edycji "wordowej" (czcionki, kolorki, pogrubienie). I mam nad
W ten sposób można się nawet uczyć HTML-a! Robisz coś w normalnym tybe,
a potem sprawdzasz jaki kod z tego wychodzi :-)
Eee tam, ja HTMLa juz umiem. Tylko Dreamweaver po prostu przyspiesza
prace. Wczesniej korzystalem z HomeSite - do wielu tagow byly skroty
klawiaturowe ale tu jest WYSIWYG - zupelnie miodzio!
A co do tego ze widac co wychodzi: bardzo mnie zadziwilo, gdy pochylenie
tekstu opatrzylo go innym tagiem niz <ia pogrubienie innym niz <b
(nie pamietam dokladnie jakim). Od zawsze stosowalem ta pare i dzialaly,
czy cos sie zmienilo? W czasie pisania dokumentu nie chodzi mi o wyglad
"logiczny" tekstu ale wlasciwy - w koncu bold to bold i juz.
Dobra, koniec bo off topic juz zbyt wielki. Rzuc odpowiedz e-mailem.
Ladowarka do ladowania baterii z komorki (bez udzialu telefonu)
Stary niepotrzebny Telefon GSM jako ladowarka "AA":))?
Kto umie zabudowac antyradar w obudowe telefonu GSM ?
jaki mikrofon do telefonu gsm, zewnetrzny i czuly
making of video szansa
geco g 403 po
szkolne;stroje;treningowe
ldm smx 8cs brak sygnalu na wyjsciu
samochod dostawczy 6 osobowy 30
mp 2008
wymagania gothic 3
mis uszatek janczarski opowiadanie
listy dla klaudii
Kolekcja wypowiedzi z grup dyskusyjnych : Index