głośnik z rur kanalizacyjnych/co - pomocy

Czytasz archiwalną wersję tematu "głośnik z rur kanalizacyjnych/co - pomocy" z forum pl.misc.elektronika

Marek Wacek - 13 Gru 2005, 03:55

Witam
Mam nadzieję, że mnie nie pogonicie. Potrzebuję pomysłu jak zrobić z rur
kanalizacji/stalowych/ swego rodzaju głośnik. Chodzi mi o to, aby rury
przenosiły szumy piski itp dźwieki o głosności 40-50 decybeli. Powiem szczerze
o co chodzi - mam sasiadów, którzy mają uszkodzoną hudraulikę, nie chcą tego
naprawić, bo w końcu to mieszkanie w bloku, a nie prywatna rezydencja. Przez
całą sobotę i niedzielę, nierzadko w nocy o różnych dziwnych porach rury wyją
przeraźliwie, dodatkowo rezonans przenosi się na płyty stropowe i niczym nie
da się tego wytłumić. Mało tego - zlewozmywak dotyka do rur CO i mamy dźwięk
stereo  - wyją dwie instalacje. My uciążliwi nie jesteśmy, hydraulikę mamy
cichutką - plastikową, wobec czego ciężko jest wyjasnić sąsiadom, że to jest
uciąliwe, bo oni tego problemu nie mają. Na domiar złego sasiadka  mieszkająca
nad nami wbiła sobie do głowy, że to my. W tej chwili jesteśmy miedzy młotem a
kowadłem, bo obrywamy za coś co i nam przeszkadza. Nie chcemy się mścić, tylko
uzmysłowić sąsiadom, że wycie rur o głośności 45-50 decybeli o pierwszej w
nocy może wyprowadzić z równowagi. Z góry dziękuję i proszę o radę. Marek

Marek Hobler, 'neutrinus' - 13 Gru 2005, 05:46


Witam
Mam nadzieję, że mnie nie pogonicie. Potrzebuję pomysłu jak zrobić z rur
kanalizacji/stalowych/ swego rodzaju głośnik. Chodzi mi o to, aby rury
przenosiły szumy piski itp dźwieki o głosności 40-50 decybeli. Powiem szczerze
o co chodzi - mam sasiadów, którzy mają uszkodzoną hudraulikę, nie chcą tego
naprawić, bo w końcu to mieszkanie w bloku, a nie prywatna rezydencja. Przez
całą sobotę i niedzielę, nierzadko w nocy o różnych dziwnych porach rury wyją
przeraźliwie, dodatkowo rezonans przenosi się na płyty stropowe i niczym nie
da się tego wytłumić. Mało tego - zlewozmywak dotyka do rur CO i mamy dźwięk
stereo  - wyją dwie instalacje. My uciążliwi nie jesteśmy, hydraulikę mamy
cichutką - plastikową, wobec czego ciężko jest wyjasnić sąsiadom, że to jest
uciąliwe, bo oni tego problemu nie mają. Na domiar złego sasiadka  mieszkająca
nad nami wbiła sobie do głowy, że to my. W tej chwili jesteśmy miedzy młotem a
kowadłem, bo obrywamy za coś co i nam przeszkadza. Nie chcemy się mścić, tylko
uzmysłowić sąsiadom, że wycie rur o głośności 45-50 decybeli o pierwszej w
nocy może wyprowadzić z równowagi. Z góry dziękuję i proszę o radę. Marek


moze zaprosic sasiadow na herbatke?

pozdrawiam,
Marek Hobler, 'neutrinus'

Roman Rogóż - 13 Gru 2005, 11:14


Witam
Mam nadzieję, że mnie nie pogonicie. Potrzebuję pomysłu jak zrobić z rur


A jak już to zrobisz, to będziecie się licytować kto głośniej potrafi ?
Romek

Marcin Lukasik - 13 Gru 2005, 11:18

Mam nadzieję, że mnie nie pogonicie. Potrzebuję pomysłu jak zrobić z rur
kanalizacji/stalowych/ swego rodzaju głośnik. Chodzi mi o to, aby rury
przenosiły szumy piski itp dźwieki o głosności 40-50 decybeli.


Nie pamietam jak to sie nazywa, ale jest firma ktora produkuje takie
przyssawy,
ktore to podlaczalo sie do plaskiej powierzchni a z drugiej strony przez
jack'a
i gralo jak cholera.
Kosztuje to-to jakies 150zl.

Mysle, ze na rurach pograsz calkiem niezle ;-)

m.

Greg - 13 Gru 2005, 11:44



| Witam
| Mam nadzieję, że mnie nie pogonicie. Potrzebuję pomysłu jak zrobić z rur
| kanalizacji/stalowych/ swego rodzaju głośnik. Chodzi mi o to, aby rury
| przenosiły szumy piski itp dźwieki o głosności 40-50 decybeli. ....
| ....Z góry dziękuję i proszę o radę. Marek

moze zaprosic sasiadow na herbatke?


Zatruta ?

BLE_Maciek - 13 Gru 2005, 14:24


jednego z serwerow news nastepujace dane:

| Mam nadzieję, że mnie nie pogonicie. Potrzebuję pomysłu jak zrobić z rur
[...]
| nocy może wyprowadzić z równowagi. Z góry dziękuję i proszę o radę. Marek
moze zaprosic sasiadow na herbatke?


Eee cyjanek potasu trudno kupić ;-)
Ale faktycznie, należałoby najpierw przeprowadzić z sąsiadami porządną
rozmowę.

J. F. - 13 Gru 2005, 15:52



| Mam nadzieję, że mnie nie pogonicie. Potrzebuję pomysłu jak zrobić z rur
| kanalizacji/stalowych/ swego rodzaju głośnik. Chodzi mi o to, aby rury
| przenosiły szumy piski itp dźwieki o głosności 40-50 decybeli. ....
| ....Z góry dziękuję i proszę o radę. Marek

| moze zaprosic sasiadow na herbatke?

Zatruta ?


Od tego sie uszczelki nie naprawia :-)

J.

Marek Wacek - 14 Gru 2005, 01:37

Mysle, ze na rurach pograsz calkiem niezle ;-)


Soundbug - ale rury nie są płaskie ;(

Marek Wacek - 14 Gru 2005, 01:38

moze zaprosic sasiadow na herbatke?


 A kto wtedy bedzie u nich gary mył??

Marcin Lukasik - 14 Gru 2005, 04:58

Soundbug - ale rury nie są płaskie ;(


Wydaje mi sie, ze sa, tylko, ze sa okragle ;-)
Nie mam teraz tego przy sobie, ale jestem prawie pewien, ze bedzie gralo.

m.

POKREC - 14 Gru 2005, 15:18


[ciach]

Prosciej bedzie zrobic kolumny 2 x 100W + dobry sub, przylepic epidianem
do sciany sasiadow (zeby dobrze nioslo) - halasnikow, nagrac dzwiek ich
rur i co jakis czas im puszczac rozrywkowo za kazde ich trabniecie o 1 w
nocy - rabnac im o 5-tej rano. Powinno poskutkowac. Problem z reszta
sasiadow, ale trzeba ich w ten projekt wlaczyc - zwlaszcza, ze im te
rury tez daja popalic.
Pzdr,
POKREC.

hujózek - 14 Gru 2005, 17:22

Powiem szczerze o co chodzi - mam sasiadów, którzy mają uszkodzoną
hudraulikę, nie chcą tego
naprawić, bo w końcu to mieszkanie w bloku, a nie prywatna rezydencja.
Przez
całą sobotę i niedzielę, nierzadko w nocy o różnych dziwnych porach rury
wyją
przeraźliwie,


W  latach 80-tych zrobiłem ustrojstwo zmyślne i zabawne:
-jeden tranzystor, transformatorek, pare kondensatorów i głośniczek.

Zrobił się z tego generator samodławny i generował paczki impulsów ok 2 sek.
przypominających "zdychającą mysz" z powtórzeniami co 3-5 minut.
Zasilane z baterii 1,5V  i mogło chodzić parę miesięcy. Wrzuciłem to dla
kawału rodzinie za szafę: zabawa była niezła -  w nocy szukano myszy i  nikt
nie mógł jej znaleść.

józek

Franciszek Sosnowski - 14 Gru 2005, 18:46


Zrobił się z tego generator samodławny i generował paczki impulsów ok 2 sek.
przypominających "zdychającą mysz" z powtórzeniami co 3-5 minut.
Zasilane z baterii 1,5V  i mogło chodzić parę miesięcy. Wrzuciłem to dla
kawału rodzinie za szafę: zabawa była niezła -  w nocy szukano myszy i  nikt
nie mógł jej znaleść.


Hehe 'pipczyk dreczyciel'? :)

tornad - 14 Gru 2005, 22:18

Witam


 Nie chcemy się mścić, tylko
uzmysłowić sąsiadom, że wycie rur o głośności 45-50 decybeli o pierwszej w
nocy może wyprowadzić z równowagi. Z góry dziękuję i proszę o radę. Marek


 Mlody, nie tedy droga.
 To, ze rury graja nie jest wina ani sasiadow ani Twoja tylko hydraulikow,
ktorzy robili instalacje no i praw fizyki. Rury stalowe skrecane na srubunek,
czy pospawane z naprezeniami wewnetrznymi maja tendencje do wzbudzania sie.
Sparciala uszczelka w kranie lub obluzowany gwint w zaworze czy tez gwaltowne
zamkniecie zaworu powoduja tzw. uderzenia hydrauliczne; powstaje fala stojaca,
to sie po rurach przenosi z predkoscia okolo 1500 m/sek i gra. Ja bym to
zglosil do Spoldzielni niech naprawia. Albo napraw to we wlasnym zakresie.
Nalezy na rurze, ktora bucy, zamontowac zlaczke typu T i do bocznego wylotu
zamontowac kolanko a do niego pionowo, kawalek rury tej samej srednicy o
dlugosci powiedzmy 30 - 40 cm, zamkniety u gory. I to pomoze. Powietrze
zamkniete w tym kawalku rury pracuje jak teleskop w samochodzie, ktory tlumi
drgania. Ja siedze w Usa i z poczatku dziwilem sie ze "plomberzy", na kazdej
kondygnacji, instaluja takie na pozor glupie i nieopotrzebne kawalki rurek.
Tego wymagaja przepisy ale zaden z "fachowcow" nie potrafil mi wyjasnic po co
to sie robi... "Tak sie robi bo inspektor nie odbierze" odpowiedzial mi jeden z
naszych rodakow trudniacy sie "plomberka". Powodzenia

PAndy - 15 Gru 2005, 05:44

Problem trzeba rozwiazac kompleksowo - ja mam sasaidow nei do zycia, chodza
rano w szpilakch, bawiasie, impry o 1 w nocy, dzieciak biega... zmeczylo
mnie to, policja stwierdzila ze to sasiedzki spor i meiszac sie nei ebdzie
(ale policjant mi powiedzial ze gdyby nie widzial i nie sluszal to by nie
uiwerzyl ze tak male dziecko moze robic tyle rabanu) - w kazdym razie
zaczalem  miec tego totalnie dosyc, stara mikfoala, odpalilem magnetron i
antene helikalna, wlaczam to timerem i wylaczam timerem - wychodze na czas
pracy urzadzenia do roboty - zaczalem niedawno - licze ze w ciagu miesiaca
ucichna na dobre.

BLE_Maciek - 15 Gru 2005, 07:12

15 Dec 2005 04:18:16 +0100 jednostka biologiczna o nazwie "tornad"

jednego z serwerow news nastepujace dane:

To, ze rury graja nie jest wina ani sasiadow ani Twoja tylko hydraulikow,
ktorzy robili instalacje no i praw fizyki. Rury stalowe skrecane na srubunek,
czy pospawane z naprezeniami wewnetrznymi maja tendencje do wzbudzania sie.
Sparciala uszczelka w kranie lub obluzowany gwint w zaworze czy tez gwaltowne


Droserklapa tandetnie zablindowana i ryksztosuje. A w dodatku trychter
jest robiony na szoner, nie zaś krajcowany. ;-)

Franciszek Sosnowski - 15 Gru 2005, 07:28


zaczalem  miec tego totalnie dosyc, stara mikfoala, odpalilem magnetron i
antene helikalna, wlaczam to timerem i wylaczam timerem - wychodze na czas
pracy urzadzenia do roboty - zaczalem niedawno - licze ze w ciagu miesiaca
ucichna na dobre.


W morde... co to robi? Napromieniowuje tych u gory,
czy powoduje buczenie?

RoMan Mandziejewicz - 15 Gru 2005, 07:39

Hello Franciszek,

| zaczalem  miec tego totalnie dosyc, stara mikfoala, odpalilem magnetron i
| antene helikalna, wlaczam to timerem i wylaczam timerem - wychodze na czas
| pracy urzadzenia do roboty - zaczalem niedawno - licze ze w ciagu miesiaca
| ucichna na dobre.
W morde... co to robi? Napromieniowuje tych u gory,
czy powoduje buczenie?


Nabija licznik energii. Własny.

Franciszek Sosnowski - 15 Gru 2005, 09:53


| W morde... co to robi? Napromieniowuje tych u gory,
| czy powoduje buczenie?

Nabija licznik energii. Własny.


Nie, no skoro takie genialne, to ja sie powaznie
pytam, bo moze zaloze winnice i bede sie bogacil
w trybie przyspieszonym...

PAndy - 15 Gru 2005, 10:18




Hello Franciszek,

| zaczalem  miec tego totalnie dosyc, stara mikfoala, odpalilem magnetron
i
| antene helikalna, wlaczam to timerem i wylaczam timerem - wychodze na
czas
| pracy urzadzenia do roboty - zaczalem niedawno - licze ze w ciagu
miesiaca
| ucichna na dobre.
| W morde... co to robi? Napromieniowuje tych u gory,
| czy powoduje buczenie?

Nabija licznik energii. Własny.


;) chcesz to moge wyprobowac na Tobie... nie no szkoda byloby - sasiad jest
szefem barkuchni mcdonalds - strata spoleczna niewielka - za to utracic
Romana... o... nie wyobrazam sobie...

Franciszek Sosnowski - 15 Gru 2005, 10:57


;) chcesz to moge wyprobowac na Tobie... nie no szkoda byloby - sasiad jest
szefem barkuchni mcdonalds - strata spoleczna niewielka - za to utracic
Romana... o... nie wyobrazam sobie...


A ja dalej nie wiem co gosciowi sie dzieje.
Nagrzewa sie od srodka, czy tylko spokojnie
napromieniowuje, czy bucy mu?

tornad - 15 Gru 2005, 20:53


| ;) chcesz to moge wyprobowac na Tobie... nie no szkoda byloby - sasiad jest
| szefem barkuchni mcdonalds - strata spoleczna niewielka - za to utracic
| Romana... o... nie wyobrazam sobie...

A ja dalej nie wiem co gosciowi sie dzieje.
Nagrzewa sie od srodka, czy tylko spokojnie
napromieniowuje, czy bucy mu?


Stara mikofala to chyba kuchenka mikrofalowa. Srednia moc ciagla to 1 kW. Sa
tez 3 kilowatowe... Rzeczywiscie zrodlem promieniowania EM jest w niej
magnetron generujacy czestotliwosc okolo 2.4 MHz. Fala EM o tej czestotliwosci
jest w calosci pochlaniana  przez wode i zamieniana na cieplo. Robi sie
czlowiekowi cieplo, cieplej a pozniej bardzo goraco. Szczegolnie oczy i jaja
dobrze sie smaza... Na szczescie jej energia maleje, chyba do szescianu
odleglosci i jest tlumiona przez sciany a szczegolnie przez zbrojony beton.
Odbija sie od powierzchni metalowych i sieje zaklocenia elektryczne w szerokim
spektrum, chyba do dziesiatej harmonicznej. Z promieniowaniem przenikliwym typu
Roentgena, beta czy gamma nie ma nic wspolnego, scislej fala ta ma dlugosc
okolo 10 cm a promieniowanie przenikliwe jest fala miliony razy krotsza. To tak
w telegraficznym skrocie.
Pozdrowienia.

PAndy - 16 Gru 2005, 03:41





| ;) chcesz to moge wyprobowac na Tobie... nie no szkoda byloby - sasiad
jest
| szefem barkuchni mcdonalds - strata spoleczna niewielka - za to
utracic
| Romana... o... nie wyobrazam sobie...

| A ja dalej nie wiem co gosciowi sie dzieje.
| Nagrzewa sie od srodka, czy tylko spokojnie
| napromieniowuje, czy bucy mu?

Stara mikofala to chyba kuchenka mikrofalowa. Srednia moc ciagla to 1 kW.
Sa
tez 3 kilowatowe... Rzeczywiscie zrodlem promieniowania EM jest w niej
magnetron generujacy czestotliwosc okolo 2.4 MHz. Fala EM o tej
czestotliwosci
jest w calosci pochlaniana  przez wode i zamieniana na cieplo. Robi sie
czlowiekowi cieplo, cieplej a pozniej bardzo goraco. Szczegolnie oczy i
jaja
dobrze sie smaza... Na szczescie jej energia maleje, chyba do szescianu
odleglosci i jest tlumiona przez sciany a szczegolnie przez zbrojony
beton.
Odbija sie od powierzchni metalowych i sieje zaklocenia elektryczne w
szerokim
spektrum, chyba do dziesiatej harmonicznej. Z promieniowaniem przenikliwym
typu
Roentgena, beta czy gamma nie ma nic wspolnego, scislej fala ta ma dlugosc
okolo 10 cm a promieniowanie przenikliwe jest fala miliony razy krotsza.
To tak
w telegraficznym skrocie.


No to dodam od siebie ze oczywiscie to byl z mojej strony zart (w kiepskim
stylu ale kiedys w akcie desperacji przez chwile mialem cos takiego w
glowie...), w tej chwili dyscyplinuje sasiadow naglosnieniem - dobry piecyk
Sansui, odtwarzacz Denona i jest fajnie a i sasiedzi zrozumieli ze nie sa
sami...(tluka sie tak jak dalej ale koncza ok 23 wiec mozna wytrzymac).
Zas w tym moim pomysle nei chodzi o grzanie ale dluzsze narazenie komorek na
pole EM o dosc duzym natezeniu (moc wypromieniowana z dobra antene moze byc
znacznie wyzsza niz ten 1kW)

tornad - 16 Gru 2005, 06:17

 Zas w tym moim pomysle nei chodzi o grzanie ale dluzsze narazenie komorek na

pole EM o dosc duzym natezeniu (moc wypromieniowana z dobra antene moze byc
znacznie wyzsza niz ten 1kW)


Do tego celu nadawalaby sie starego typu antena paraboliczna o srednicy 2 - 3
metrow. Fale musisz doprowadzic do ogniska anteny dobrym (idealnie
wypolerowanym wewnatrz) falowodem. W celu zwiekszenia mocy mozesz znacznie
zwiekszyc ujemne napiecie zasilajace magnetron do kilkunstu kilowoltow, ale w
krotkim impulsie. Przed laty sluzylem w woju jako operator
radiowysokosciomierza, w nim byl magnetron o bardzo zblizonych do tego z
kuchenki, wymiarach. Tyle, ze elektromagnes, w ktorym siedzial, byl, no, dosyc
ciezki. Moc stacji w impulsie byla... taka sobie, 2.2 MW. W promieniu kilkuset
metrow od niej wszelkie zywe stworzenia spieprzaly w podskokach. W czasie
przerw miedzy impulsami antena przelaczala sie na odbior i na ekranie mozna
bylo spokojnie ogladac punkty od samolotow lecacych w odleglosci do 300 - 400
km.

RDS w Philipsie RC659 RDS - pomocy...
Pomocy Zamiana Faz w Liczniku Troj Faz.?
Pomocy.. TV zdechł!! (opis symptomów - długi, bardzo długi)
Glosniki 8 Om i 4 Om - mozna razem??
  • pojecie informacji
  • santander bank spain
  • kotly co firmy de dietrich
  • fise montpellier 2009 20 24 maj
  • B3uk sklep
  • autobus bielany wrocB3awskie
  • 2010 yuriko no aroma
  • mapa janikowa
  • adams beach bb
  • Kolekcja wypowiedzi z grup dyskusyjnych : Index